restroy blog

Twój nowy blog

no5tb.png

Czy to nie piękne ?
Jestem w spisie.
I to nie po raz pierwszy …
Nic mi dzisiaj nie potrzeba ;D

Ps. I Martynko, nie gniewaj sie :P Łańcuszki grają mi na nerwach, nic innego ;)

Pps. Tak, wiem że każda notka jest w spisie. Ale ja musiałem. Wariuje jak siedze w tych czterech ścianach, zamknięty w domu.

A wyjść nie pozwolą. Ehh.

Okno przemyłem, parapet wyczyściłem, blat wypucowałem, kurze starłem, papiery poukładałem, połowe kupionych słodyczy zjadłem, książke kupiłem, czytać zacząłem. Mogą być święta.

A anioły pospadac jeszcze troche muszą. Tarot ważniejszy.

Jak tak siedze, w tym polarze, z kubkiem gorącej czekolady w ręku i notatkami z fizyki na kolanach, opierając się o biurko i co chwila dmuchając nos, grzejąc się przy kaloryferze i czekając na anioła, którzy przyjdzie i pościeli mi łóżko, myślę, że jestem szczęśliwy. Gdyby nie ta fizyka.

Ps. Gdzie mój lizak ?

Pps. A co do tematu – przypomniał mi się fanfik, z Severusem oczywiście w roli głównej, gdy stoi przed lustrem, szczerzy się do niego i myśli jakie szaty ubrać. Czarne czy czarne ? A może czarne ?

Ppps. To jak będzie z tym łóżkiem ? Kto pościeli ? Bo ja już nie mam siły. Najchętniej położyłbym się już o 8, ale nie ma tak łatwo. Zresztą, ja i tak nie zasne. Jutro śpie do 10. I żeby mi tu nikt na komórkę nie dzwonił !

No.

4 komentarzy

Przyszły dziewczyny. Wyszły. Zagrałem. Dostałem kaszlu. Dziewczyny, coście wy ze sobą przytargały ?!

Cały w plamach jestem, głowa mi opada, oczy łzawią i na rękach jakieś czerwone plamki dostałem ! OSPA ?! A ja miałem do szkoły iść …

Wiecie co ? Powinienem być śmiertelnie na Was obrażony. I tyle.

Teleportuje się do łóżka.
Tak. Na oczach mugoli !
Ministerstwo Magii niech mi nagwizda.
Zasady Tajności. Uzasadnione Restrykcje wobec Niepełnoletnich Czarodziejów. Też mi coś ! Niechno się naucze Avady.

Ps. Tak, Pati, do Ciebie mówie ! Pisze znaczy się !

Najbardziej lubię przemieszczać się tramwajami. Tymi starymi. Usiąde na tylnim, twardym siedzeniu, jedną nogę ułożę na grzejniku, plecak położe obok siebie, wyjme gazetę, zaszyt czy co tam mam pod ręką i zagłębię się w lekturze :P
Zerknę od czasu do czasu za okno, żeby sprawdzić czy się nie zasiedziałem i nie stoję na pętli ;)
W samochodzie czytać nie mogę. W samochodzie jest za cicho, samochód jest zbyt … spokojny. Nie buja. A jak buja to jest fajnie. A gdy czytam to mnie mdli. Nie wiem dlaczego. Każdy ma swoje odchyły i przyzwyczajenia :)
W każdym razie, jadąc tramwajem mogę czytać, grzać się, wylegiwać, odpoczywać, ustępować miejsca, stać, podsłuchiwac innych i uśmiechać się pod nosem słuchając ich monologów :P
A w samochodzie ? Nuda, aż powiewa !

Ogłaszam zbiórkę osób, które chcą wsiąść ze mną gdziekolwiek do tramwaju, pojechać gdziekolwiek i wysiąść gdziekolwiek i kiedykolwiek. Chętni ?
Rafał ? Justyna ? Patrycja ? A może Piotr ? Wszyscy razem ?
W jednym tempie ? :P

Ps. Tak. Wiem. Pracuję nad sobą.

I znowu jestem chory. Grypa mnie dopadła. Jeszcze tyle śniegu spadło, nie ma się co dziwić ! A ja, naiwny, myślałem, że uda mi się nadrobić trochę materiału ! Gdzie tam ! Mi to nigdy nie jest dane :P

Zasmarkałem już siedem chusteczek. Takich wielkich z materiału. Leje się ze mne jak z fontanny, gorączke też mam. Jeszcze polonistka mnie pewnie dzisiaj zaraziła. Chore, łazi to do tej szkoły i zaraża. A ja potem siedze i mi tu pocztą muszą lekcje wysyłać. Może by tak rzucić szkołę ? ;) Będę puszki zbierał. Podobno biznes nieziemski ;D

Tydzień

3 komentarzy

Przebrnąłem przez szkołę. Chodziłem cały tydzień. W tym roku to rekord, jestem z siebie dumny :)

Dziś ciepło. Idę się relaksować :P Tydzień jest stanowczo za długi. Zwłaszcza z dwoma fizykami.

Ps. Jakie studia trzeba skończyć, żeby być korektorem ? Myślę i myślę, ale wpaść nie mogę. Filologia Polska ?

Dziś

2 komentarzy

Dziś wstaję rano, wyjątkowo wcześnie jak na mnie, i zaczynam robić lekcje. Bo przecież dziś niedziela. Mama wchodzi do pokoju i staje w progu. Zamurowało ją ?
- Co ty robisz, dziecko ?
- Lekcje robie, niedziela jest. Jutro do szkoły, a ja lekcji nie mam zrobionych – mówie.
Mama patrzy na mnie z politowaniem.
- Niedziela ? Dziś sobota !
I od razu zrobiło mi się lepiej.
No bo lepsza sobota od niedzieli, nie ?


  • RSS